07 lutego 2010

szeptem.

nie lubie takich książek, że są ąż tak cudowne, że czytam je za szybko.
Przeczytałam Szeptem. Wczoraj 4 rodzialy i dzisiaj całą resztę.
Jestem nią zauroczona, jest zupełnie w moim typie.
fantazy, romans i troche strachu.
na dodatek, przemija tam mój ideał faceta.
książka zauroczyła mnie. absolutnie i po całej linii.

  

chętnie pokazałabym wam zdjęcia z całego weekendu.
z pięknej i cudownej nocki z Justyna na fcbk.
z otoczonych aurą fontann w manu...

ale niestety, będziecie musieli się obejść smakiem, bo mój komputer ma dziwny problem:
nie może się połączyć z aparatem i niew iem czemu tak się dzieje ;(

apropo tańca: mam gdzieś opinię waszą i moich rodziców. kocham to.
więcej mi nie potrzeba.



edid: z 8.02 dodałam zdjęcia z wieczoru z Justynką ;**
 
dzieci facebooka! XD 

bo liczy się jakość i 5 nad ranem ;)

music:
The xx - islands. <3 

2 komentarze:

Patty pisze...

Jezussssssssssssssss...co za dzień :P

Justynaa. pisze...

<33 !