24 października 2010

latanie, zalatanie.

Dzisiejszy dzień: szalony.
Pakowanie, latanie między pokojem a pokojem, żeby niczego nie zapomnieć.
no i żeby nie zamarznąć ;)
+ jeszcze wcisnąć w to naukę ;p

+ zakupy spożywczo-chemiczne o.O

Od jutra warsztaty humanistyczne w Wilnie.
see you soon. 



 jeszcze jedno z wczoraj :)
I realy like my hair.! (yesterday hair..)


music:

Willow Smith - Whip My Hair.
patrzcie na teledysk! klik.
 

Brak komentarzy: