01 stycznia 2011

Patry time till 6 am!

Sylwester. Zawsze każdy oczekuje wielkiej imprezy, ludzi wystrojonych jak na bal.
Tymczasem, mnie wcale na tym nie zależało. Chciałam wejść w Nowy Rok pełna entuzjazmu, energii, pomysłów i mniejszą ilością problemów z większą ilością czasu ;)
Sylwester spędzony w przedziwnej atmosferze.Na szczęście z jednymi z najblizszych osób ^^ To podnosi na duchu.
Plany: pójść spać o 1 (nie pytać). efekt? znalazłam się w łóżku po 6 rano. to chyba dobrze, prawda? ;p

Postanowienia noworoczne? są. i w sumie już je spełniam.!
Oby tak dalej! *trzymam kciuki*
I dla was również ;)
a poza tym życzę wam spełniania obietnic i nie rzucania słów na wiatr.
fakt, osobiscie tego nienawidzę. 


 zakochańce! btw. Dziękuję Wam :*
DJ.
 z Eweliną! (jedyne zdjęcie całego mojego stroju ;p)
 HAPPY NEW YEAR! ^^

Brak komentarzy: