02 sierpnia 2011

Rodzinny weekend :)

co prawda ominęły mnie 2 imprezy + wyjazd na działkę. 
Ale i tak bawiłyśmy się z siostrą do upadłego ;)
Weekend z rodzicami i starymi znajomymi.
Najwcześniej chodziło się spać o 3, a dzień pełen wrażeń, pogoda również nam dopisała. A do tego udało mi się nawet odwiedzić Jarmark Dominikański! :D
Niestety: fakt, z roku na rok jest gorzej :/



Krynica Morska, Gdańsk, Malbork! :)

 na jachcie. 
 Milschen i żuraw (widok z jachtu ;)
 <3
 Gdańsk

 może krówkę?
 avocado? żurawinową? kokosową? kawową?
 munch munch.
 czas na obiad.

 jeden nabytek więcej. zakupiony za grosze na Jarmarku Dominikańskim 
 szarlotka zawsze spoko
 plażowanie!
 Milschen
zawody ratowników. wyścig mężczyzn 400m.
 znajomy ratownik.

 Malbork







piosenka wyjazdu (Heineken Atmosfera Beach Club):
Dj Antoine vs Timati feat Kalenna - Welcome To St Tropez

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

<3

AppleGreen pisze...

Jarmark Dominikański jest KUL!