22 listopada 2011

Impossible is nothing.

Jeden weekend! Tyle wystarczyło żeby do mojego zycia wprowadzić nowe osoby, odnowić stare znajomości i spróbować czegoś nowego!
Parada Jeździecka w Atlas Arenie.
Spędzone tam 2 pełne dni. Masa zdjęć, uśmiechów i dobrego humoru.
Kibicowanie koledze z Holandii, zabawa do nocy i chillin.

Chciałabym jeszcze raz.

 Bart
 Bart


 Bart zdobył pierwsze miejsce :D
 Wszyscy są szczęsliwi ;)
podium (kilk na zdjęcie aby zobaczyć większe)

 Gleba z you can dance ;o
 woltyżerka




 pokaz jazdy w damskim siodle (Panie wyglądały prześlicznie!)
 wyścigi





 sweet
 chłopaki
 z Bartem :)


nadal mam problemy z Internetem u siebie, ale podobno jutro już ma mi działać.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

dobra, ja prześlę komentarz, bo odwiedzam i nie zostawiam !

Marta