26 stycznia 2012

jeszcze chwilka.

Łóżko zabrało mnie na 3 dni do siebie, ale spokojnie, wracam już do żywych ;)
Od jutra ferie! Dlatego mam nadzieję że skowyrnie je rozpoczniemy :)

Tymczasem sprawy którymi chciałam się pochwalić od poniedziałku: 

nowy przyjaciel siedzący u mnie w piórniku. Dziękuję za niespodziankę:*
'są najeczki, są dupeczki'
w końcu jakby nie było - nowe 'latające' buty :3
istny klasyk pierwszy raz w mojej szafie.

drogie panie. oto zdjęcie butów studniówkowych. Specjalnie dla Was :)

Brak komentarzy: