21 sierpnia 2012

krewetki?

w końcu się nauczyłam!
mianowicie: makaron z krewetkami, w zasadzie można robić to na milion sposobów, ale dzisiejszy sposób Julki(która przed swoim WIELKIM wyjazdem znalazła dla mnie czas) jest przepyszny.

Nawet Milena spróbowała "żyjątek morskich" :)
Danie jest mega lekkie więc nadaje się na takie dzisiejsze ciepłe dni.
W ogóle to słyszałam że wczoraj w Łodzi była rekordowa temp. 34stopni w cieniu!
A dzisiaj:
Nie ma to jak wstać o 9, ubrać się w długie spodnie i sweter bo jest zimno, wyjść na pół godziny, wrócić i stwierdzić że nie można wytrzymać!


a jak tam wasze miejskie wakacje? :)



SMACZNEGO :)

ps. nienawidzę poczty polskiej. Po co poczta jest otwarta do 17, skoro listy wywożą o 15?!


1 komentarz:

bukowskie.pl pisze...

kocham krewetki! <3
mniaaam!