23 października 2012

Normalność to....?

Naprawdę, czasem po prostu nie wierzę w to co się dzieje dookoła mnie. 
Jakieś głupie zrządzenia losu, jakieś inne głupie przypadki.
W sumie cieszę się, bo nie ma co rozpamiętywać. Będzie co ma być, bo sama niczego nie zmienię. Fakt że coś bym chciała.... No cóż... Marzenia są dla ludzi :)
Ale jestem jednego pewna: BĘDZIE CO WSPOMINAĆ :D


Pozdrawiam Piotrka :D
Foteczka w sumie dla niego, ale trochę też żeby nacieszyć czymś oczy.
Nie ma to jak wracając z nowymi cudownymi butami, zobaczyć takie cacko :DD

Brak komentarzy: