28 października 2012

you became the new drug I couldn't get

ŁAŁ! Co za dzień, nie dosyć, że w końcu mogłam się wyspać w swoim łóżeczku, założyć swoje przecudowne kapcie z Hello Kitty i zjeść domowe grzanki robione przez mamę, to jeszcze zostałam obudzona słowami że prawie święta. Patrzę przez okno i tyyyyle puchu ! ^^
Dodatkowo dzisiaj spotkałam się z Moniką i jak jechało mi się spokojnie jeszcze o godzinie 14, to 21 pozostawiała wiele do życzenia... Normalnie jak na slickach! No bo te 10/15cm śniegu pozostawia wiele do życzenia!
Aż chciało się aniołki robić! (jedyny plus.)




 Za domem mam jakieś 20cm śniegu! (tutaj nie widać, bo buty zatrzymały mi się w połowie warstwy....)

music:
MGK - Her Song

5 komentarzy:

vejjs. pisze...

U mnie niestety nie ma tyle śniegu a szkoda, bo bardzo bym chciała :( :P

eM pisze...

ale pyszna musiała być, taa czekolada:)

eM pisze...

obserwuję

Katherinek pisze...

świetne zdjęcia:))
choć śnieg średnio mnie cieszy:p
pozdrawiam

bukowskie.pl pisze...

czekolada wygląda pysznie!