02 listopada 2012

miesiąc, month, monat, mes....

Już minął miesiąc od kiedy przeprowadziłam się do Katowic.
Jak ten czas szybko leci! Cieszę się, bo ogarniam, bo mam dobre studia, bo poznałam niesamowitych ludzi... Akademik tylko pozostaje sprawą do marudzenia ;p

Z tej okazji, że miałam samochód pojechałam w środę z Asią do Silesii, a że mogłam spokojnie czekać na wyjazd do domu (Częstochowa you know what I mean) poszłyśmy na kawę do Starbucksa!
Swoją drogą podobno otwierają nową kawiarnię gdzieś przy Kościuszki ;)




music:
Left Boy - Outro

2 komentarze:

littlelace panties pisze...

katowice dobre miasto! :)

Panna D. pisze...

jedni wyjeżdżają z Katowic inni przyjeżdżają, mam nadzieję, że się podoba :)