10 grudnia 2013

nocą lubię wszystko.

Gdyby nadmiar pracy mógł motywować do jej wykonania!
Zamiast tego im jest jej więcej, tym gorzej się za to zabrać, a w efekcie nie robię nic, albo zostawiam na BARDZO OSTATNIĄ chwilę.
Taki wieczór oto jest dzisiaj, kiedy tylko układam w głowie ile muszę zrobić do piątku i już mnie przygniata ogrom pracy... 
Gdzie trafiłam? Na bloga.... Bo post też miał się napisać od niedzieli...

Zdjęcia z przejazdu ulicami Łodzi dla Paula Walkera.
To że lubię auta wiecie nie od dzisiaj, tym że uwielbiam serię Fast&Furious na blogu się nie chwaliłam. Tym, że od tego (+Italian Job) zaczęło się moje "TATO PATRZ" też nie wiedzieliście...
Piękna akcja zorganizowana przez Drift Bang, dużo ludzi a komuś kto na parkingu pod Portem puścił soundtrack jestem bardzo wdzięczna :) 
ps. podobno przejechało prawie 500 aut!








Brak komentarzy: