15 października 2014

we can't stay broken hearted

Trzeci rok studiów rozpoczęty!
Jestem w Katowicach. Najmniejszy pokój niż kiedykolwiek 3x4m.
Ciasne ale własne... 
Te kilka metrów daje mi tyle szczęścia co żadne inne miejsce z fundamentami.

Wróciłam do wspaniałych ludzi. Ludzi z którymi spędzam każdą moją wolną chwilę i tę zajętą też. 
UE, niby nie lubię uczelni, a cały wrzesień tylko pragnęłam być tutaj znowu!
Najwspanialsze jest to, że ten rok akademicki dopiero co się rozpoczął a wydarzyło się już tak wiele, że od 30ego września nie schodzi mi uśmiech z twarzy na dłuższą chwilę. Kalendarz zapełniony zajęciami, spotkaniami, imprezami. Wkrótce rozpoczyna się sezon snowboardowy! A treningi już rozpoczęte od tego tygodnia.

Coś jest magicznego w tym miejscu, daje mi wiarę w moje własne możliwości. W spełnienie każdego najmniejszego marzenia.







Jutro otrzęsiny śląska! ;)

Brak komentarzy: