21 października 2014

Want to feel burnin flames when you say my name

Przypadki chodzą po ludziach.
Przypadek na ulicy, uczelni, w klubie.
Upadł Ci szalik? Ktoś go dla Ciebie podniósł.
Szukasz kumpeli? Zapytałaś się jej najprzystojniejszego kumpla.
Oddalasz się zwiewnie niczym motyl, za pół godziny typ przylatuje i chce Twój numer. Mówisz tak czy nie..? A może po prostu miło, że w końcu ktoś zauważył Twoje super nogi w tej nowej spódniczce.


Nie oszukujmy się, w "tych czasach" miłość od pierwszego wejrzenia rzadko istnieje. Iskry są...
Tylko nie opieram się wrażeniu, że teraz trzeba się bardziej postarać, zaczekać na to uczucie, sprawdzić je.... Tak jakby to nie zależało dłużej od przypadku a było bardziej proporcjonalne do ilości czynów.
Mężczyźni już nie są inicjatorami pierwszego ruchu. Coraz częściej robimy to my -kobiety. Śmiem stwierdzić, że do nich należę... Aczkolwiek tutaj chyba chodzi o środowisko gdzie głównie są sami mężczyźni a ja nie odczuwam zbędnych barier.
Nie mniej jednak, co stało się z tym gorącym, romantycznym uczuciem? Tym jednym i na zawsze i "że Cię nie opuszczę aż do śmierci"? 

Wniosek: Ludzie są już zbyt zmęczeni wiecznym zawodem. Jesteśmy w pewnym stopniu popsuci przez poprzednie osoby (eX).

Może jednak dajmy się ponieść emocjom? ^^

  (zdjęcie, które najbardziej pasuje do posta.... Candy Production!)

15 października 2014

we can't stay broken hearted

Trzeci rok studiów rozpoczęty!
Jestem w Katowicach. Najmniejszy pokój niż kiedykolwiek 3x4m.
Ciasne ale własne... 
Te kilka metrów daje mi tyle szczęścia co żadne inne miejsce z fundamentami.

Wróciłam do wspaniałych ludzi. Ludzi z którymi spędzam każdą moją wolną chwilę i tę zajętą też. 
UE, niby nie lubię uczelni, a cały wrzesień tylko pragnęłam być tutaj znowu!
Najwspanialsze jest to, że ten rok akademicki dopiero co się rozpoczął a wydarzyło się już tak wiele, że od 30ego września nie schodzi mi uśmiech z twarzy na dłuższą chwilę. Kalendarz zapełniony zajęciami, spotkaniami, imprezami. Wkrótce rozpoczyna się sezon snowboardowy! A treningi już rozpoczęte od tego tygodnia.

Coś jest magicznego w tym miejscu, daje mi wiarę w moje własne możliwości. W spełnienie każdego najmniejszego marzenia.







Jutro otrzęsiny śląska! ;)

08 września 2014

Bday Summer Ending Party.... as always

Razem z końcem wakacji, moje urodzinki i impreza, domówka stała się tradycją!
Dziękuję każdej osobie, która pojawiła się na imprezie!
Dziękuję za drinki, toasty, śpiewanie, tańcowanie - nawet jeśli trzeba było mnie zanieść haha  - za djowanie, za pizzę po 24, JEJU! po prostu za wszystko mordki! Za całą imprezę! Chociaż chyba się starzejemy, bo już długo wytrzymać nie umiemy!
No i dziękuję za poranko-południe :))

Ściskam miażdżąc żebra i całuję!!!







z bratem <3 br="">































 syrenka!
komuś się do wody wpadło :D



13 sierpnia 2014

WTF Am I doing with my life?

Wow, jeden post na miesiąc. Brawo Candy.!!! yaaaay -.-
Nie wiem jak to jest, że jednocześnie sporo się dzieje i w sumie nic.
Jeżdżę po całym mieście, pomagam rodzicom w rodzinnym domu (bo wowoowow zostaję tutaj do końca wakacji, a tęsknota za Katowicami jeszcze bardziej mi doskwiera), no i spotykam się z moimi ziomeczkami.
Od ostatniego posta były chyba 3 imprezy..... Masa spotkań..... Kilka eventów.....
a na blogu pusto.

Co do moich wszelkich publikacji z eventów zapraszam Was na moją stronę na FACEBOOKu :D

tymczasem malusi flash back :)

 Wa-wa trip, spotkanie z Martą, pierwszy raz modne (zdrowe i mega dobre!) KroWarzywa :D



urodziny Jasia :D

 jednodniowy trip do Iławy z siostrą :)


 Half Summer BMX Jam
jednodniowy trip nad wodę.... ale nad stawikiem/jeziorkiem gorzej niż w Łebie więc....

 basen u Daniela!
 urodziny Asiiii! tyle miłości, szczęścia i zdrowia ile pomieścisz mała! :D
Parszywa Wrak Race w Łasku
 Dymkowe reunion Party, mimo zmęczenia, chociaż na chwilę!