23 marca 2015

Miasto doznań?

Łódź? Berlin? Poznań? Przyjazd ziomeczka do Kato?
piątek, rano na zajęciach, godzina 15 jestem już w pkp. Kierunek? POZNAŃ "MIASTO DOZNAŃ" do kuzyna. 

Dopiero co wsiadłam, pociąg opóźniony o 20minut. Lucky me.! 6 godzin podróży... Dobra książka, wałówka też jest!
Znowu poznałam fajnych ludzi! Tym razem ekipę od frisbee ;)

Plan był taki: zobaczyć Poznań, poznać ciekawych ludzi.
Piątek, piwo na rynku.... Niby melanżu nie było a powrót srogo po 5!
Sobota..... ciężko było wstać, a Piotrkowi to już w ogóle bo biedak od czwartku się nie wyspał :(
Obiad, spacerek, znalazłam jedne z wymarzonych butów! No i nie odpuściłam kawy z ciastkiem na taki chillowy dzień! ^^
Szybka zmiana stroju: bluza, czapka, sweter i jedziemy na Patio! Przystanek Tesco i lecimy dalej! Przyjechała z Kato, wygrała nagrodę za.... dosłownie :krzywy ryj: Dziwne miny to ja robić potrafię! 

Zmiana miejsca? w sumie czemu nie. mamałyga na chwilę, kebab... ale i tak najbardziej podobało mi się w Twojej Starej! Miejsce ma klimat... Wystrój i muzyka idealnie do siebie pasują "Off Garbary" jak Off Piotrkowska. ;)
I znowu powrót o... 4?
Dobrze, że w niedzielę przyszła po nas kuzynka bo obawiam się, że nawet nie zdążyłabym na pociąg o 15 ;)


ahhhhh, kocham podróże! te małe i duże!
Idąc na pociąg do Kato zauważyłam, że jeden jedzie do Frankfurtu. Gdyby nie zajęcia, na które musiałam iść... Kto wie gdzie by mnie poniosło ;)




















16 marca 2015

MPI 2015 Zieleniec

Co jest z tym miejscem "nie tak"?
Kiedy w całej Polsce ciepło i jadę tam i liczę na to, że będzie pełna lampa i warunki do jazdy jak marzenie.  A tu..... wjeżdżamy z Bulwą z Duszników na drogę do Zieleńca i śnieg.... i temperatura spada.
Strach się bać, w piątek zamiast widoczności to mleko w powietrzu! A ja myślałam, że to kumpel żartuje, że błędnik świruje i się chce wymiotować. A jednak, nie polecam jeździć kiedy widzi się dwa metry w przód, brak punktów odniesienia a trasę myli się trzy razy hahaha

Nie ma innych bardziej klimatycznych zawodów niż MPI. Tutaj zamiast/oprócz studentów, są instruktorzy ;)
Ludzie, którzy deski uczyli mnie od podstaw i ludzie, z którymi śmigam kiedy tylko mogę. Snowboardowy DreamTeam. A na pewno moi najbliżsi riderzy. 

Uwielbiam Was przytulać mordeczki! WSZYTSKICH :D

Z tego miejsca gratuluję Bulwie, Zbiciowi, Natce i Rafałowi za uzyskanie tak wspaniałych wyników! :D


Aftery w "5" to zdecydowanie niebezpieczna zabawa.  *kolankowróć* #cenzura


 Ride or die! na Dzień Dobry!




 (klik na zdjęcie aby uzyskać większy rozmiar)












 
WIĘCEJ ZDJĘĆ TUTAJ:  KLIK

Best AMP ever.

AMPy snowboardowe zdecydowanie zaliczają się do najlepszych wyjazdów w całym roku akademickim! 
Uwielbiam kiedy dojeżdżamy na miejsce - w tym roku do Szczawnicy - a ja na samym parkingu widzę kogoś znajomego z innego miasta. Wszyscy się zjeżdżają !  Zawody zawodami, ale nie ma spiny, każdy pokazuje się z jak najlepszej strony, wszyscy trzymają kciuki za siebie wzajemnie.
Czy to Uniwerystet Ekonomiczny z Kato czy Śląski Uniwersytet Medyczny, czy Uniwersytet Łódzki, Katowicki AWF.... Uczelni jest cała masa! A znajomych co roku robi się coraz więcej ;)


W 2015 niestety jedyne co nie wypaliło to organizacja.
Trasa, czas, komunikaty, karnety na zjazdy, karetki - taka trasa, że na hamowaniu wszyscy się porozwalali...

Cieszę się, że od nas wszyscy wrócili cali! 


KFC bo ktoś tu głodny....






 włoski mafioza idzie na melanż. haha!
 z braciszkiem!
ŚUM
gołąbeczki



01 marca 2015

Jedynym złym krokiem jest ten nie zrobiony.

Muzyka bombarduje moje uszy, im głośniej, tym lepiej, zagłusza moje myśli, pozwala się rozluźnić. Ciało rusza się w rytm, a każdy problem pozwala sobie uciec na chwilę.

PRESS PLAY.

Licencjat sam się nie napisze, a im więcej wolnego czasu tym gorzej.
Może jednak czas wyleczyć się z troski o przeszłość? Puścić w zapomnienie to co się stało. A może jest jeszcze ktoś taki jak ja, kto lubi naprawiać własne błędy, nie wiadomo czy nie popełniając przy tym następnych.?

Jedynym złym krokiem jest ten nie zrobiony. 

Jeśli macie okazję sprawić, że ktoś się uśmiechnie, to czemu nie zrobić tego TERAZ?
 

 może kawa?
 może na deskę?
koronę?
gorąca czekolada też się nada.