09 czerwca 2015

Denko od butelki, butelka, kufel, szklanka, kieliszek... piwa.

Kiedy życie daje Ci możliwość do bycia szczęśliwym. 
NIE POZOSTAJE CI NIC INNEGO JAK Z TEGO KORZYSTAĆ!!!!
Nie macie takiej opcji? Stwórzcie ją sami.

Nie oszukujmy się, Juwenalia są takim okresem, na który czeka się cały rok. Azia mówi, że żyje od Juwenali do Juwenali. 
W tym roku inny rozmach imprezy, inne oczekiwania. Pierwszy raz deszcz na korowodzie, brak stroju i - omamo - długie spodnie. Pierwsza domówka u Azi, pierwszy raz Asia doczekała się koncertów. Po raz pierwszy w innym składzie. Dużo tych pierwszych razy jak na jedne Juwenalia. A do tego wyjątkowo mało piw. Po co piwa, jak wódka się chłodzi w zamrażalce. 

Wiecie co to jest przyjaźń? Kiedy mimo spędzonych ze sobą lat, błędów, kłótni i durnych tekstów nadal chcesz wracać do tych osób, z nimi przebywać. Nie ważne jak daleko są, jak bardzo są zajęci. To się po prostu czuje.
Jestem szczęśliwa, że miałam takie szczęście do ludzi z Kato ^^


aby oglądać oddzielnie zdjęcia wystarczy na nie kliknąć ;)



 HELLO KITTY!



LEGO PEOPLE. :3

 Takich przytulasków nie odmawiam :D

 fajna guma ziomek. ;)
 tajna skrytka na wódeczkę

 Liźnij loda! ;p






 Facebook wszędzie......
 DRUID!

 bez piwa to nie korowód.

 a od jeżdżenia na masce ma się brudne tyłki :p
 creepy.


 cyganeczki


 PANIE BO BY MAMY KLUCZE DO MIASTA! :D :3

 jak zawsze melanż w kuchni...

 bff.
 da się? DA SIĘ.
the best FOREVER ALONE pic. when actually you have a bf.......
 na zawsze i na wieczność... lol :D




 Festival Food trucków! yummy!

 truskawki w czekoladzie :3
 małpi móżdżek
i najlepsze śniadanie pod słońcem po takim weekendzie w Bistro Kofeina!

23 marca 2015

Miasto doznań?

Łódź? Berlin? Poznań? Przyjazd ziomeczka do Kato?
piątek, rano na zajęciach, godzina 15 jestem już w pkp. Kierunek? POZNAŃ "MIASTO DOZNAŃ" do kuzyna. 

Dopiero co wsiadłam, pociąg opóźniony o 20minut. Lucky me.! 6 godzin podróży... Dobra książka, wałówka też jest!
Znowu poznałam fajnych ludzi! Tym razem ekipę od frisbee ;)

Plan był taki: zobaczyć Poznań, poznać ciekawych ludzi.
Piątek, piwo na rynku.... Niby melanżu nie było a powrót srogo po 5!
Sobota..... ciężko było wstać, a Piotrkowi to już w ogóle bo biedak od czwartku się nie wyspał :(
Obiad, spacerek, znalazłam jedne z wymarzonych butów! No i nie odpuściłam kawy z ciastkiem na taki chillowy dzień! ^^
Szybka zmiana stroju: bluza, czapka, sweter i jedziemy na Patio! Przystanek Tesco i lecimy dalej! Przyjechała z Kato, wygrała nagrodę za.... dosłownie :krzywy ryj: Dziwne miny to ja robić potrafię! 

Zmiana miejsca? w sumie czemu nie. mamałyga na chwilę, kebab... ale i tak najbardziej podobało mi się w Twojej Starej! Miejsce ma klimat... Wystrój i muzyka idealnie do siebie pasują "Off Garbary" jak Off Piotrkowska. ;)
I znowu powrót o... 4?
Dobrze, że w niedzielę przyszła po nas kuzynka bo obawiam się, że nawet nie zdążyłabym na pociąg o 15 ;)


ahhhhh, kocham podróże! te małe i duże!
Idąc na pociąg do Kato zauważyłam, że jeden jedzie do Frankfurtu. Gdyby nie zajęcia, na które musiałam iść... Kto wie gdzie by mnie poniosło ;)